Mamy prawie 500 poradników i rankingów oraz około 10 tyś. ocen produktów!

Rejestruj
Zmień czcionkę:

Czym się różni przecena od promocji?

Miniaturka – promocja, a przecena

W sklepach jesteśmy wręcz bombardowani sloganami, które mają zachęcić nas do zakupów. Okazje, promocje, przeceny … już nawet mało kto to rozróżnia, a szkoda. W tym artykule chciałbym pokazać Wam różnicę między promocją, a przeceną, bo jak pewnie się domyślacie to nie jest to samo.

Ba, różnica jest bardzo istotna i dobrze o niej wiedzieć, aby po przyjściu do domu nie okazało się, że np. produkt jest uszkodzony, a my nie możemy go reklamować, a wszystko przez naszą nieuwagę oraz brak wiedzy.

Ze wszystkich stron zachęca się nas do konsumowania, a my podążając za tym kupujemy coraz to więcej. Sklepy stosują liczne wybiegi, które nas zachęcają do zakupów, o czym mogłeś przekonać się w poprzednich artykułach. Jedną z metod jest stosowanie różnego rodzaju zachęt cenowych, wśród których dominują „promocje” oraz „przeceny”.

Promocje

To obniżka ceny towaru pełnowartościowego, czyli takiego, który nie jest w żaden sposób uszkodzony. Sprzedawcy oferują swoje towary po obniżonej cenie, gdyż na przykład nie chcą, aby te zalegały w magazynie. Jeżeli na rynek wchodzi nowy model telewizora, to sklepy zwykle chcą pozbyć się urządzeń starszej generacji i obniżają ceny, aby zachęcić konsumentów do zakupów.

Kolejny przykład to obniżka ceny towarów posezonowych. Dotyczy to przede wszystkim ubrań oraz obuwia. W każdym sezonie dominują na rynku pewne trendy, które w kolejnym roku już są nieaktualne (niemodne). Dlatego przeważnie pod koniec sezonu (letniego lub zimowego) możemy kupić coś dużo taniej.

Następnym powodem oferowania towarów w promocji może być po prostu chęć zwiększenia obrotów. Czasami okazuje się bowiem, że sprzedając towar po niższej cenie jednostkowej i tak zarabiamy więcej ze względu na wzrost sprzedaży.

Wyprzedaże w sklepie

Promocja tak czy inaczej ma przede wszystkim wymiar psychologiczny. Otóż ma oddziaływać na naszą wyobraźnię i przekonać nas, że dany towar można kupić po okazyjnej cenie. Często w takich sytuacjach nie zastanawiamy się czy rzeczywiście możemy nabyć coś taniej niż u konkurencji, a szkoda. To, że towar jest objęty promocją wcale nie znaczy, że w innym sklepie nie możemy go kupić taniej. Często bowiem okazuje się, że cena promocyjna wcale nie odbiega od ceny rynkowej. Przecież zawsze można przez pewien czas sprzedawać towar po cenie zawyżonej, aby potem sprzedać go w promocji.

Przecena

To również obniżka ceny jednak tutaj jej powodem są wady produktu. Musimy jednak mieć świadomość tego, że sprzedawca musi nas o tych wadach poinformować. Czasami można się spotkać z opiniami, że towar przeceniony nie może być reklamowany. Jest to nie do końca prawdą. Reklamacji nie podlegają te wady ze względu, na które dany towar został przeceniony. Dla przykładu sklep oferuje w przecenie telefon komórkowy. Obniżka ceny spowodowana jest niedziałającą kamerą przednią. Tej wady reklamować nie możemy, ale wszystko inne już tak.

Podsumowanie

Jak widzisz promocja oraz przecena to dwie różne rzeczy. Łączy je jedynie to, że towar oferowany jest po niższej niż dotychczas cenie. Promocja odnosi się do produktów pełnowartościowych (nie uszkodzonych) i powody jej stosowania przez sklepy są różne. Przecena jest z kolei podyktowana wadami towaru. O tych wadach sprzedawca musi nas jednak poinformować przed zakupem.

Kobieta z zakupami

Pamiętajmy także, iż fakt oferowania towaru w promocji czy przeczenie, nie oznacz wcale, iż cena musi być dla nas atrakcyjna. Tutaj chodzi o to, aby to w nas istniało takie poczucie. Dlatego zawsze sprawdzajmy ceny rynkowe. To, że sklep oferuje dany telewizor w cenie 30% niższej, a wszystko to opatrzone jest wyeksponowanym napisem „Promocja”, to wcale nie znaczy, że w innym sklepie nie kupimy taniej. Ba, cena po 30% obniżce wcale nie musi odbiegać od średniej na rynku. Tutaj chodzi o to, aby to nam wydawało się, że tak jest.

Dlatego też widząc slogany takie jak „Promocja” lub „Przecena” nie popadajmy w euforie, że to trafiła nam się wyśmienita okazja. Zawsze podchodźmy do tych wszystkich zachęt cenowych z dużym dystansem i przede wszystkim rozróżniajmy podstawowe pojęcia.

Najlepsze opinie ↑

+4[4]
kaśka 3 lata temu
Ja można powiedzieć sama odkryłam jakiś czas temu różnicę. Jak była jakaś przecena ubrań, to zawsze miały one jakiś defekt, np. była zaciągnięta nitka albo jakaś plama była. A promocji to jest wszędzie pełno. Tutaj to zauważyłam, że często w sklepie jest coś drogo, a potem taniej i jest napisane "promocja". Czasami to nawet 5 groszy mniej, ale przekreślona cena i pod spodem niższa działa na wyobraźnię ludzi. Ja kiedyś też "polowałam" na takie okazje cenowe. Potem przychodziłam do domu i chwaliłam się jakie to tanie buty, albo bluzkę kupiłam. Szkoda, że potem przychodziło rozczarowanie jak okazywało się, że wcale tak tanio nie było jak przeglądałam na przykład oferty w Internecie.

Dlatego popieram to, żeby podchodzić bardzo chłodno do takich okazji. Oczywiście faktem jest, że czasami można upolować rzeczywiście jakąś okazję, ale to trzeba bardzo dobrze orientować się w cenach. Zwykle można naprawdę kupić nawet 50% taniej ubrania jak są wyprzedaże pod koniec sezonu.
Odpowiedz

Dodaj opinię


Wyślij
Anuluj
Informujemy, iż wprowadzone przez Ciebie dane osobowe w powyższym formularzu komentarza będą wykorzystywane tylko w celu publikacji Twojej wypowiedzi na niniejszej stronie. Więcej informacji w polityce prywatności.