Zmień czcionkę:
A A A

Ranking odtwarzaczy mp3 wrzesień 2026 *

Rekomendacje Strefy Zakupowej

Ranking redakcyjny

Modele wybrane i porównane na podstawie możliwości, zastosowania, opłacalności i dostępności.

Osobny odtwarzacz MP3 nadal ma sens, jeśli chcesz słuchać bez telefonu, wozić całą bibliotekę na karcie pamięci albo podłączyć słuchawki, których smartfon nie napędza najlepiej. Problem w tym, że pod jedną nazwą kategorii mieszczą się dziś proste modele za około 100 zł i przenośne odtwarzacze audio z Androidem kosztujące ponad 1500 zł. Ten ranking porządkuje je według zastosowań, zamiast udawać, że każdy kupuje taki sprzęt z tego samego powodu.

Opracowanie: Krystian Wójcik
Ostatnia istotna aktualizacja treści:
Ceny i dostępność sprawdzone:

Najlepsze odtwarzacze MP3 w skrócie

  • Najlepszy dla większości wymagających słuchaczy: FiiO JM21.
  • Najwięcej mocy i tryb stacjonarny: FiiO M21.
  • Najlepszy mały odtwarzacz plików Hi-Res: FiiO SNOWSKY ECHO MINI.
  • Najlepszy do Tidala i Qobuz bez Androida: HiBy R1.
  • Najlepszy niedrogi model z Bluetooth: Denver MPS-320B 32GB.
  • Najdłuższa praca wśród prostych modeli: Lenco XEMIO-669.

Nasz werdykt: FiiO JM21 najłatwiej polecić osobie, która przechodzi między plikami lokalnymi a dowolnymi aplikacjami streamingowymi i korzysta ze słuchawek 3,5 lub 4,4 mm. M21 jest droższą, cięższą odmianą tego pomysłu, za to lepiej pasuje do wymagających słuchawek i pracy na biurku. Niżej wybór rozchodzi się w dwóch kierunkach: ECHO MINI stawia na małe wymiary i dwa wyjścia, a HiBy R1 na duży jak na tę klasę ekran, Wi-Fi oraz wbudowaną obsługę Tidala i Qobuz. Do 200 zł nie ma jednego oczywistego zwycięzcy — Denver oferuje Bluetooth i 32 GB, Lenco deklaruje 18 godzin pracy, a Sencory są lekkie i mają klips.

Jak ocenialiśmy odtwarzacze MP3?

  1. Funkcje audio i zgodność z formatami – 25%: sprawdzaliśmy obsługę popularnych plików, możliwości dekodowania, dostępne wyjścia słuchawkowe i praktyczne tryby pracy, nie premiując samej liczby skrótów w specyfikacji.
  2. Pamięć i obsługa biblioteki – 18%: liczyły się pojemność wbudowana, możliwość użycia karty microSD oraz to, ile muzyki można przechowywać bez ciągłego przenoszenia plików.
  3. Łączność i scenariusze użytkowania – 18%: ocenialiśmy Bluetooth, Wi-Fi, streaming, USB DAC i inne funkcje tylko wtedy, gdy rzeczywiście poszerzały zastosowanie odtwarzacza.
  4. Czas pracy i mobilność – 14%: uwzględnialiśmy deklarowany czas odtwarzania, masę, rozmiar oraz obecność klipsa. Brak podanego przez producenta czasu pracy był minusem, a nie polem do szacunków.
  5. Wygoda obsługi – 10%: porównywaliśmy ekran, system, fizyczne przyciski i prostotę codziennego wyboru muzyki.
  6. Cena i bieżąca dostępność – 15%: ocena uwzględniała realne ceny dokładnych wariantów oraz liczbę aktywnych ofert w dniu aktualizacji.

M21 ma większą pamięć i wyższą moc w trybie stacjonarnym, lecz JM21 kosztuje zwykle o około 400–500 zł mniej, a nadal zapewnia Androida 13, dwuzakresowe Wi-Fi oraz wyjścia 3,5 i 4,4 mm. ECHO MINI znalazł się przed HiBy R1 dzięki niższej cenie, szerszej dostępności i wyjściu 4,4 mm; R1 odpowiada Wi-Fi, kartą do 2 TB i streamingiem, ale wymaga dokupienia karty już na początku. Wśród modeli do 200 zł Denver wyprzedza Lenco dzięki Bluetooth, 32 GB pamięci i niższej cenie. Lenco ma za to najdłuższy deklarowany czas pracy w tej części tabeli.

Porównanie odtwarzaczy MP3

Miejsce Model Najlepszy dla Wyróżnik Oferty
1 FiiO JM21 plików lokalnych i streamingu Android 13 i wyjście 4,4 mm około 1100–1200 zł
2 FiiO M21 wymagających słuchawek i biurka do 950 mW na kanał w trybie stacjonarnym około 1600 zł
3 FiiO SNOWSKY ECHO MINI małego odtwarzacza plików Hi-Res 55 g i dwa wyjścia słuchawkowe około 349 zł
4 HiBy R1 Tidala, Qobuz i dużej karty pamięci Wi-Fi i microSD do 2 TB około 429 zł
5 Denver MPS-320B 32GB taniego słuchania przez Bluetooth 32 GB, Bluetooth i klips około 150 zł
6 Lenco XEMIO-669 długiego słuchania bez ładowania do 18 godzin odtwarzania około 199 zł
7 Sencor SFP 7716 spaceru i prostego treningu Bluetooth, klips i krokomierz około 150–170 zł
8 Sencor SFP 4408 8GB najniższego budżetu 21 g i karta do 128 GB około 90–100 zł

Linki prowadzą do aktualnych ofert. Ceny i dostępność mogą zmieniać się na bieżąco.

Ranking odtwarzaczy MP3 2026 – TOP 8

1. FiiO JM21 – najlepszy odtwarzacz MP3 dla większości wymagających słuchaczy

Najlepszy wybór Android 13 Wyjście 4,4 mm
FIIO JM21 Niebieski

Najważniejsze parametry: pamięć 32 GB (około 22 GB dostępne); karta microSD do 2 TB; ekran 4,7 cala, 750 × 1334 px; formaty do PCM 32 bit/384 kHz i DSD256; łączność Wi-Fi 2,4/5 GHz oraz Bluetooth 5.0 z transmisją m.in. LDAC i aptX HD; wyjścia 3,5 i 4,4 mm, USB-C 2.0; do 12,5 godziny przez 3,5 mm lub 9,5 godziny przez 4,4 mm; masa 156 g; Android 13 i obsługa aplikacji streamingowych.

W JM21 pliki z karty i streaming nie są dwoma osobnymi trybami używania sprzętu. Android 13 pozwala zainstalować wybrany serwis muzyczny, a fizyczne przyciski nadal dają sterowanie typowe dla odtwarzacza. Trzeba tylko zachować umiar z aplikacjami: w tej wersji są 3 GB RAM, a sam producent zaleca instalowanie przede wszystkim programów muzycznych i unikanie wielu procesów działających jednocześnie.

Wyjście 3,5 mm dostarcza do 245 mW na kanał przy 32 Ω, a zbalansowane 4,4 mm do 700 mW. Różnica ma znaczenie przy słuchawkach o wyższym zapotrzebowaniu na moc, nie przy każdym lekkim modelu dokanałowym. Lokalną bibliotekę można przenieść na kartę do 2 TB, co jest ważne, bo po odjęciu systemu z nominalnych 32 GB zostaje około 22 GB.

Przy wyjściu zbalansowanym producent deklaruje 9,5 godziny, nie cały dzień intensywnego słuchania. Osoba używająca wyłącznie lekkich słuchawek Bluetooth lub plików MP3 nie wykorzysta też dużej części możliwości JM21.

Najważniejsze zalety

  • Android 13 pozwala łączyć pliki lokalne ze streamingiem
  • wyjścia 3,5 i zbalansowane 4,4 mm
  • do 700 mW na kanał przy 32 Ω z wyjścia 4,4 mm
  • dwuzakresowe Wi-Fi i szeroki zestaw kodeków Bluetooth
  • obsługa kart microSD o pojemności do 2 TB

Najważniejsze wady

  • z 32 GB pamięci użytkownik otrzymuje około 22 GB
  • czas pracy przez wyjście 4,4 mm spada do 9,5 godziny

Przy samym Bluetooth i zwykłych plikach MP3 spora część ceny pozostanie niewykorzystana. Uzasadnieniem zakupu jest dopiero połączenie streamingu, biblioteki na karcie i słuchawek przewodowych.

2. FiiO M21 Dark Blue – większa moc i wygodny tryb stacjonarny

Tryb stacjonarny 64 GB 4 × CS43198
FiiO M21 Dark Blue

Najważniejsze parametry: pamięć 64 GB (około 52 GB dostępne) i 4 GB RAM; karta microSD do 2 TB; ekran 4,7 cala, 750 × 1334 px; formaty lokalne do PCM 32 bit/384 kHz i DSD256, przez USB do PCM 32 bit/768 kHz i DSD512; łączność Wi-Fi 2,4/5 GHz oraz Bluetooth 5.0 z transmisją m.in. LDAC i aptX HD; wyjścia 3,5 i 4,4 mm, USB-C 3.0 oraz osobne USB-C do zasilania; do 15 godzin przez 3,5 mm lub 12,5 godziny przez 4,4 mm; masa 193 g; Android 13 i tryby odtwarzacza, USB DAC oraz odbiornika Bluetooth.

Około 400–500 zł dopłaty względem JM21 ma uzasadnienie wtedy, gdy odtwarzacz będzie regularnie zasilał bardziej wymagające słuchawki albo pracował również jako źródło na biurku. Po podłączeniu osobnego zasilania tryb stacjonarny pozwala osiągnąć do 950 mW na kanał przy 32 Ω z wyjścia 4,4 mm, bez obciążania akumulatora.

W pamięci wewnętrznej zostaje około 52 GB, a nie 22 GB jak w tańszym JM21. Dłuższy jest również czas odtwarzania z obu gniazd. Nie jest to jednak dyskretna dopłata do podobnego urządzenia: M21 waży 193 g, ma 17 mm grubości i kosztuje około 1600 zł. Przy zwykłych słuchawkach dokanałowych trudno uzasadnić ten wydatek samą specyfikacją.

Najważniejsze zalety

  • bardzo wysoka moc z wyjścia 4,4 mm w trybie stacjonarnym
  • osobne gniazdo zasilania odciąża akumulator przy pracy na biurku
  • 64 GB pamięci i gniazdo microSD do 2 TB
  • do 15 godzin odtwarzania przez wyjście 3,5 mm

Najważniejsze wady

  • wyraźnie droższy od JM21
  • masa 193 g jest odczuwalna w kieszeni
  • część jego możliwości wymaga słuchawek przewodowych i zasilania zewnętrznego

3. FiiO SNOWSKY ECHO MINI – mały odtwarzacz Hi-Res bez aplikacji

Tylko 55 g DSD256 3,5 i 4,4 mm
FiiO SNOWSKY ECHO MINI Niebieski

Najważniejsze parametry: pamięć 8 GB; karta microSD do 256 GB; ekran IPS 1,99 cala, 170 × 320 px; formaty WAV, FLAC i APE do 24 bit/192 kHz, DSD64/128/256, a także MP3, OGG, M4A i WMA; Bluetooth z transmisją SBC, bez Wi-Fi; wyjścia 3,5 i 4,4 mm, USB-C; do 15 godzin odtwarzania; masa 55 g; zamknięty system RTOS bez aplikacji streamingowych.

Brak Androida i Wi-Fi jest tu zarówno ograniczeniem, jak i częścią pomysłu na urządzenie. ECHO MINI nie pobiera muzyki z sieci i nie uruchamia Spotify. Odtwarza pliki z 8 GB pamięci lub karty, ma fizyczne sterowanie i waży mniej niż większość telefonów.

W tej cenie nietypowe są dwa wyjścia słuchawkowe. Zbalansowane 4,4 mm zapewnia do 250 mW na kanał przy 32 Ω, a zwykłe 3,5 mm do 100 mW. Bluetooth nadaje wyłącznie w kodeku SBC. Producent dodatkowo zastrzega, że bezprzewodowe słuchawki Apple nie są obsługiwane, więc tego modelu nie należy kupować w ciemno do posiadanego zestawu Bluetooth.

Najważniejsze zalety

  • masa zaledwie 55 g
  • wyjścia 3,5 i zbalansowane 4,4 mm
  • obsługa plików FLAC, APE i DSD256
  • do 15 godzin pracy
  • karta microSD do 256 GB

Najważniejsze wady

  • brak Wi-Fi, Androida i aplikacji streamingowych
  • Bluetooth przesyła dźwięk wyłącznie w kodeku SBC
  • producent wyklucza obsługę bezprzewodowych słuchawek Apple
  • tylko 8 GB pamięci wewnętrznej

ECHO MINI jest znacznie tańszy od JM21, lecz oszczędność oznacza całkowitą rezygnację ze streamingu. To sensowna wymiana tylko dla osoby, która rzeczywiście trzyma całą muzykę w plikach.

4. HiBy R1 – streaming bez Androida i karta do 2 TB

Tidal i Qobuz microSD do 2 TB Ekran 3 cale
HiBy R1 (niebieski) Standard DAP CS43131

Najważniejsze parametry: brak wbudowanej pamięci na muzykę; karta microSD do 2 TB jest wymagana do plików lokalnych; ekran dotykowy 3 cale, 480 × 800 px; formaty do PCM 32 bit/384 kHz i DSD256, m.in. FLAC, ALAC, AIFF, APE, WAV, AAC, MP3, OGG i WMA; Wi-Fi 2,4 GHz oraz Bluetooth 5.0 z transmisją SBC, AAC, aptX, LDAC i UAT; wyjście 3,5 mm i USB-C 2.0; do 15 godzin odtwarzania, akumulator 1150 mAh; masa 70 g; HiBy OS z Tidalem, Qobuz, radiem internetowym, AirPlay i DLNA.

R1 trzeba uruchomić z własną kartą microSD — producent wprost podaje, że urządzenie nie ma pamięci przeznaczonej na muzykę. To mało wygodne w dniu zakupu, ale później pozwala użyć nośnika do 2 TB. Ekran 3 cale jest wyraźnie większy niż w ECHO MINI, a obudowa nadal waży tylko 70 g.

Wi-Fi nie oznacza tutaj pełnego Androida. HiBy OS ma wbudowaną obsługę Tidala i Qobuz, radia internetowego, AirPlay oraz DLNA, lecz nie pozwala swobodnie instalować aplikacji takich jak Spotify. Dźwięk do słuchawek przewodowych wychodzi wyłącznie przez 3,5 mm. W dniu aktualizacji niebieski wariant był dostępny w jednej ofercie za 429 zł, co również ogranicza swobodę zakupu.

Najważniejsze zalety

  • Tidal i Qobuz działają bez instalowania Androida
  • obsługa kart microSD do 2 TB
  • Bluetooth z LDAC i aptX oraz Wi-Fi z AirPlay i DLNA
  • dotykowy ekran 3 cale i do 15 godzin pracy

Najważniejsze wady

  • do plików lokalnych trzeba od razu dokupić kartę microSD
  • brak wyjścia zbalansowanego 4,4 mm
  • brak Spotify i możliwości instalowania dowolnych aplikacji
  • tylko jedna aktywna oferta niebieskiego wariantu w dniu aktualizacji

5. Denver MPS-320B 32GB – niedrogi model z Bluetooth i klipsem

Najlepszy do 200 zł Bluetooth 32 GB
Denver MPS-320B 32GB Czarny

Najważniejsze parametry: pamięć 32 GB; gniazdo karty microSD, bez podanego przez producenta limitu pojemności; kolorowy ekran TFT 1,8 cala; formaty MP3, APE, FLAC, OGG, WMA, WAV, AAC-LC i ACELP; Bluetooth do słuchawek lub głośnika, bez Wi-Fi; wyjście 3,5 mm i USB-C 2.0; akumulator 420 mAh, producent nie podaje czasu odtwarzania; masa niepodana; klips, dyktafon i obsługa tekstów LRC.

Za około 150 zł Denver łączy 32 GB pamięci, Bluetooth, USB-C i obsługę FLAC. Nie trzeba od razu kupować karty, co odróżnia go od HiBy R1, choć pod względem sekcji audio są to urządzenia z różnych półek. Klips przydaje się na spacerze, ale instrukcja wprost ostrzega, że obudowa nie jest wodoodporna. Drugą niewiadomą pozostaje czas pracy — producent podaje pojemność 420 mAh, lecz nie przekłada jej na liczbę godzin.

Najważniejsze zalety

  • 32 GB pamięci w standardzie
  • Bluetooth do bezprzewodowych słuchawek i głośników
  • obsługa FLAC, APE, OGG i AAC-LC
  • USB-C oraz wygodny klips

Najważniejsze wady

  • brak deklarowanego czasu odtwarzania
  • brak podanego limitu pojemności karty microSD
  • obudowa nie jest wodoodporna

6. Lenco XEMIO-669 – prosty odtwarzacz na dłuższy wyjazd

Do 18 godzin microSD 256 GB Ekran 2,4 cala
Lenco XEMIO-669 Czarny

Najważniejsze parametry: pamięć 8 GB; karta microSD do 256 GB; kolorowy ekran TFT LCD 2,4 cala; formaty MP3, WMA i FLAC; bez Bluetooth i Wi-Fi; wyjście 3,5 mm oraz USB-C; do 18 godzin odtwarzania, akumulator 300 mAh; masa podana przez producenta niespójnie: 60 g w tabeli technicznej i 130 g w opisie; dyktafon, odczyt plików TXT oraz zdjęć i filmów.

Osiemnaście godzin odtwarzania to najważniejszy powód, by dopłacić do XEMIO-669 zamiast wybierać małego Sencora. Drugim jest ekran 2,4 cala: nadal skromny, ale wygodniejszy przy przeglądaniu folderów niż panele 1,1 i 1,8 cala.

Lista formatów kończy się na MP3, WMA i FLAC. Nie ma Bluetooth, aplikacji ani wyjścia zbalansowanego; jest za to USB-C, dyktafon i karta do 256 GB. Dokumentacja wymaga ostrożności przy masie: na tej samej stronie producent podaje 60 g w tabeli oraz 130 g w opisie. Nie rozstrzygamy tej różnicy na korzyść niższej wartości.

Najważniejsze zalety

  • do 18 godzin odtwarzania
  • większy ekran 2,4 cala
  • obsługa kart microSD do 256 GB
  • FLAC i nowoczesne gniazdo USB-C
  • wbudowany mikrofon i funkcja dyktafonu

Najważniejsze wady

  • brak Bluetooth
  • tylko 8 GB pamięci wewnętrznej
  • niespójne informacje producenta o masie urządzenia

Przy audiobookach i dużej bibliotece na karcie ważniejsze od listy dodatkowych funkcji mogą okazać się ekran oraz 18 godzin pracy. Bluetooth trzeba jednak skreślić z wymagań już na początku.

7. Sencor SFP 7716 – lekki odtwarzacz z Bluetooth i krokomierzem

Krokomierz Bluetooth 4.1 25 g
Sencor SFP 7716 Czarny

Najważniejsze parametry: pamięć 16 GB; karta microSD do 128 GB; ekran TFT 1,8 cala, 160 × 128 px; formaty MP3 i WMA; Bluetooth 4.1, bez Wi-Fi; wyjście 3,5 mm i microUSB; do 5 godzin odtwarzania przy 50% głośności, akumulator 150 mAh; masa 25 g; klips, radio FM, krokomierz i nagrywanie do WAV.

Pięć godzin pracy przy połowie głośności wystarcza na kilka krótszych treningów, ale nie na długi wyjazd bez ładowarki. SFP 7716 waży 25 g, ma klips, Bluetooth i krokomierz, więc dobrze pasuje do krótkiego spaceru lub ćwiczeń. Jako odtwarzacz jest już wyraźnie prostszy od Denvera: czyta tylko MP3 i WMA, a do ładowania używa microUSB.

Najważniejsze zalety

  • bardzo mała masa i klips
  • Bluetooth 4.1 do słuchawek bezprzewodowych
  • 16 GB pamięci oraz karta do 128 GB

Najważniejsze wady

  • tylko do 5 godzin pracy przy 50% głośności
  • obsługuje jedynie MP3 i WMA
  • starsze złącze microUSB

8. Sencor SFP 4408 8GB – najtańszy lekki model z klipsem

Niska cena Tylko 21 g Radio FM
Sencor SFP 4408 8GB Czarny

Najważniejsze parametry: pamięć 8 GB; karta microSD do 128 GB; ekran LCD 1,1 cala; formaty MP3 i WMA; bez Bluetooth i Wi-Fi; wyjście 3,5 mm i microUSB; do 7 godzin odtwarzania przy średniej głośności, akumulator 110 mAh; masa 21 g; klips, radio FM i dyktafon.

Za około 90–100 zł otrzymujemy 21-gramowy odtwarzacz z klipsem, radiem FM i miejscem na kartę do 128 GB. Warunki są proste: słuchawki muszą mieć przewód, a pliki być zapisane jako MP3 lub WMA. Ekran 1,1 cala wystarcza do wyboru folderu, nie do wygodnego przeglądania rozbudowanej biblioteki.

Najważniejsze zalety

  • bardzo niska cena
  • masa 21 g i zintegrowany klips
  • obsługa kart microSD do 128 GB

Najważniejsze wady

  • brak Bluetooth i obsługi FLAC
  • niewielki ekran 1,1 cala

Jak wybrać odtwarzacz MP3?

Prosty odtwarzacz czy model z Androidem?

Jeżeli korzystasz wyłącznie z własnych plików i zależy Ci na małej masie, prosty system będzie tańszy i zwykle szybszy w obsłudze. Android jest potrzebny głównie do dowolnych aplikacji streamingowych, pobierania muzyki offline i korzystania z urządzenia podobnie jak z telefonu bez karty SIM. W tym zestawieniu takie możliwości mają JM21 i M21. HiBy R1 zajmuje pozycję pośrednią: bez Androida obsługuje Tidal i Qobuz, ale nie pozwala doinstalować Spotify.

Ile pamięci potrzeba na muzykę?

Pliki MP3 zajmują znacznie mniej miejsca niż FLAC lub DSD. Do audiobooków i skompresowanej muzyki 8–16 GB może wystarczyć, lecz kolekcja bezstratna szybko zapełni pamięć. Sprawdź nie tylko obecność gniazda microSD, ale też limit karty: Lenco przyjmuje do 256 GB, a JM21, M21 i HiBy R1 do 2 TB. R1 nie ma przy tym pamięci użytkowej na muzykę, więc karta nie jest opcją na później, tylko koniecznym elementem zestawu.

Czy sama obecność Bluetooth wystarczy?

Nie. Bluetooth może służyć do wysyłania dźwięku do słuchawek, odbierania go z telefonu albo do obu zadań, a obsługiwane kodeki wpływają na zgodność i jakość transmisji. ECHO MINI nadaje tylko w SBC, podczas gdy HiBy R1 obsługuje m.in. LDAC i aptX, a JM21 oraz M21 również aptX HD. Producent ECHO MINI wyklucza ponadto bezprzewodowe słuchawki Apple. Zgodność konkretnego zestawu warto sprawdzić przed zakupem, nie po samym oznaczeniu „Bluetooth”.

Kiedy przydaje się wyjście 4,4 mm?

Zbalansowane 4,4 mm ma sens ze słuchawkami wyposażonymi w odpowiedni przewód, zwłaszcza gdy potrzebują więcej mocy. Nie poprawia automatycznie każdego zestawu i nie zastępuje dobrych słuchawek. Do typowych modeli z wtykiem 3,5 mm wystarczy zwykłe wyjście; dopłata do M21 jest rozsądna dopiero wtedy, gdy wykorzystasz jego moc lub tryb stacjonarny.

Jak czytać deklarowany czas pracy?

Porównuj liczby podane dla zbliżonych warunków. Głośność, rodzaj wyjścia, ekran i transmisja bezprzewodowa mogą skrócić działanie. Dobrym przykładem jest JM21 3/32 GB: producent podaje 12,5 godziny dla 3,5 mm i 9,5 godziny dla 4,4 mm przy wyłączonym ekranie i pliku MP3. W przypadku Denvera znamy tylko pojemność akumulatora 420 mAh; bez deklaracji godzin nie da się uczciwie zestawić go z pozostałymi.

Najczęstsze pytania o odtwarzacze MP3

Czy osobny odtwarzacz MP3 ma jeszcze sens w 2026 roku?

Tak, jeśli chcesz oszczędzać baterię telefonu, słuchać bez powiadomień, korzystać z dużej karty pamięci albo podłączyć wymagające słuchawki przewodowe. Do okazjonalnego słuchania przez zwykłe słuchawki Bluetooth telefon często będzie wygodniejszy.

Czy na każdym odtwarzaczu MP3 działa Spotify?

Nie. Aplikacja wymaga zgodnego systemu i połączenia z internetem. Spotify można zainstalować na FiiO JM21 i M21. HiBy R1 łączy się z siecią, ale jego zamknięty system ma wbudowane Tidal i Qobuz, nie dowolne aplikacje. ECHO MINI, Denver, Lenco i modele Sencora odtwarzają pliki zapisane w pamięci lub na karcie.

Czy obsługa FLAC gwarantuje lepszy dźwięk?

Nie. FLAC przechowuje dźwięk bez strat, ale efekt zależy też od źródłowego nagrania, elektroniki odtwarzacza i słuchawek. Sam napis „FLAC” w specyfikacji nie przesądza, że tani model zabrzmi lepiej od dobrze dobranego zestawu odtwarzającego pliki MP3 o wysokiej przepływności.

Jaki odtwarzacz wybrać do biegania?

Szukaj niskiej masy, klipsa, fizycznych przycisków i czasu pracy odpowiadającego długości treningów. Denver MPS-320B oraz Sencory SFP 7716 i SFP 4408 mają klips. Instrukcja Denvera wprost podaje jednak, że urządzenie nie jest wodoodporne, a przy Sencorach nie ma potwierdzonej klasy odporności. Każdy z nich wymaga więc ochrony przed deszczem i potem.

Komentarze  
  -4
Przecież i tak wiadomo, że najlepszy odtwarzacz MP3 to jest iPod, ewentualnie jakiś Sony. Reszta to przystawki :-)
| |
  -3
Obecnie nie ma znaczenia czy mówimy o iPodzie, czy jakimś innym odtwarzaczu MP3 - wszystkie są na skraju wyginięcia. Teraz większość ludzi słucha muzyki na swoich smartfonach. Nie potrzebują osobnego urządzenia do tego. Przecież smartfon ma wszystko: Spotify, Apple Music, YouTube... I można na nim zrobić o wiele więcej rzeczy niż tylko słuchać muzykę. Ktoś powie - a jakość dźwięku? Cóż, są smartfony z naprawdę dobrymi DACami na pokładzie. A jeśli jesteś prawdziwym audiofilem, zawsze możesz zdobyć wysokiej jakości przenośne DAC i podłączyć go do smartfona.

Więc tak, iPod i Sony mogą być super jako odtwarzacze MP3, ale tylko jeśli nadal żyjesz w 2008 roku. Dziś, w 2023, odtwarzacz MP3 to takie... hmm... jak nazywaliśmy te małe błyszczące dyski z muzyką? Ach tak, płyty CD. Czy ktoś jeszcze ich używa?
|
  +6
Może i nie są najgorsze, ale zobacz ile kosztuje ten twój iPod, a ile kosztuje urządzenie mniej znanej i renomowanej marki. Ja nie mam zamiaru płacić za napis.
|
Dodaj komentarz
Informujemy, iż wprowadzone przez Ciebie dane osobowe w powyższym formularzu komentarza będą wykorzystywane tylko w celu publikacji Twojej wypowiedzi na niniejszej stronie. Więcej informacji w polityce prywatności.